fajnie jest siedzieć w niepewności i czekać na eska. nie, ja już dzisiaj nie napiszę. czekam, aż w końcu się odezwie. wczoraj coś ustaliliśmy, więc ma dotrzymać słowa. tylko zabija mnie to czekanie. bo nie mogę się na niczym skupić, ani nic zrobić. wgl nie wiem co mam ze sobą zrobić, bo zaczynam się denerwować. nie dość, że pogoda dobija, nie chce się wychodzić z domu, to jeszcze i On.. nie lubię czekać. no odezwij się no, a poświęcę się i wyjdę (nawet w deszcz, śnieg, czy grad!). muszę Go poznać, now!
Chcę czuć, że jestem dla Ciebie najważniejsza, najpiękniejsza, najlepsza, że mnie kochasz jak nikogo innego, że jak trzeba pójdziesz dla mnie na wojnę. Że mnie doceniasz i że jestem tą jedyną, dla której zrobiłbyś wszystko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz