przeżyłam dzisiejszy dzień. w sumie szybko zleciał i nic ciekawego ;) ja pierdziele, ile jeszcze będę prosić i się ciągle narzucać? odechciewa mi się wszystkiego, serio. nie jest to łatwe. tym bardziej, że przyznam szczerze- zależy mi na tym bardzo. pewnie aż za bardzo. i będzie kolejne rozczarowanie. oh, jak miło. nie cierpię rozczarowań, jak już się na coś nastawiam. zachciało mi się spać i sama nie wiem już co robić, co o tym wszystkim myśleć. z chęcią odpuściłabym sobie, lecz ciągle miałam nadzieję, że będzie towarzyszył mi w sobotę. eh..
Nie pokazuj ludziom, że na czymś Ci zależy,bo dajesz im wtedy broń do ręki..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz