ale każdy może zacząć od dzisiaj i dopisać nowe zakończenie.
nie wiem czemu nie mogłam przez pół dnia dodać notki, dziwne. jeszcze nie pojechałam, dopiero gdzieś za dwie godzinki, bo jest mega gorąco. nie powiem, trochę się rozczarowałam i trochę się zawiodłam, ale nie jestem zła. jest mi tylko trochę przykro, że nie dotrzymałaś słowa i popełniłaś kolejny raz ten sam błąd. trochę Cię rozumiem, trochę nie, ale nieważne. myślałam, że mówisz serio, że więcej nie napiszesz, ale już kończę ten temat, bo nie mam zamiaru się przez nich kłócić, nie warto. gorąco, gorąco, gorąco. nawet obiad mi nie podchodził, źle się czuję, ciągle źle. więcej nie będę jadła takiej kolacji, nie dziękuję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz