piątek, 21 czerwca 2013

to takie przykre nie móc żyć bez kogoś, kto może żyć bez Nas.
potrzebować kogoś, kto nie potrzebuje Nas..



znowu piękny, gorący poranek. jest dopiero po siódmej, siedzę uśmiechnięta i zadowolona z tego, że mamy wakacje, mama przywiozła tysiąc kg truskawek, które zaraz zjem ze śmietaną (mniam!), wczoraj ładnie się opaliłyśmy i skończyły się zmartwienia związane ze szkołą :) naprawdę jest super, lepiej być nie mogło. kurde, ciągle zastanawiam się co robić na zakończenie roku, bo jest strasznie duużo opcji. nie wiem co będzie najlepszym rozwiązaniem. żeby chociaż działka i namioty na działeczce odpadły, miałabym łatwiej.. nie lubię podejmować takich trudnych decyzji. równo siedem dni i oficjalnie kończymy rok szkolny i pierwszą klasę (z dobrym świadectwem, tak!). może wbiję tutaj później. chcę jechać na wioskę, noooooooow.





http://i.pinger.pl/pgr408/faad12d3000c883751bb123c
http://i.pinger.pl/pgr484/b6809837000b41c551bb19c2
http://i.pinger.pl/pgr204/a70466ec0011c36f51bb1be8

brzuch mi boli po wczorajszej kolacji, nie chcę!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz