sobota, 10 listopada 2012


ROZZZKOCHAJ MNIE W SOBIE .
PO RRRAZ KOLEJNY.
OSTATECZNIEEE /♥




u mnie świetnie, wspaniale i tak jakoś smutno. po raz kolejny nie wiem co począć, ostatnio byłam pewna, że to ten chłopak, z którym chciałabym spędzać większość moich dni. niestety, po wczorajszym dniu, znowu zmieniłam zdanie. nie wiem co się ze mną dzieje. jakaś huśtawka nastrojów ? nie chcę być taka wredna, wybredna, zimna i obojętna. daję sobie ostatnią szansę, zobaczymy co z tego będzie :(
vixa zajebista, uwielbiam ten klimat, tych ludzi, ten stan. to było cudowne przeżycie, chcę więcej takich piątkowych wieczorów. nocka też niczego sobie, spanie do 15 zawsze na propsie. uwielbiam rozmawiać z Tobą o wszystkim i o niczym kochana, jak dobrze, że mamy siebie, mua.
dzisiaj źle się czuje, jakieś złe samopoczucie, huk wie co. nie mam na nic siły, więc jak mam ogarnąć lekcje i naukę?! za dużo tych wrażeń w jeden dzień. już boję się poniedziałku, huehuehuehue. ciekawe co to będzie, jak spotkamy się w szkole, jak będziemy mijać się na korytarzu. nie lubię pierwsza mówić ' cześć ' do chłopaka. ale lubię tego ziomeczka, jest zajebisty .




    

kurwa, kocham to drugie zdjęcie *.*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz