piątek.
nie było mnie w szkole, teraz gorączkuje, biorę leki, pije ciepłe herbatki, ale nic mi nie przechodzi. chyba jest tylko gorzej. boję się strasznie, co będzie jutro. bo jeśli będę chora, to nie będzie dobrej zabawy, będę się strasznie męczyć. akurat w najmniej odpowiednim momencie mnie złapała, suka. na jutro trochę już ogarnęłam, ale nie do końca. jeszcze trochę do zrobienia. ale na wszystko jest czas, tak myślę ;) boję sieeeeeeeeeeee, ratunku. niech mnie KTOŚ uzdrowi ;)
Pijany pisz do mnie.Chcę być osobą o której myślisz,gdy nie jesteś trzeźwy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz