środa.
taki tam kolejny dzień z serii- zakupy z mamą, chodzenie po sklepach, pyszne gastro itp. jejku, chcę marca, w końcu spełni się jedno z moich marzeń. jednak nie wiem, czy piątek wypali, a tak troszkę chciało mi się, no cóż, zobaczymy.. poza tym, wkurzyła mnie pewna osoba, nie wiem, jak można być takim chamem. kolejny raz zawiodłam się, choć to wszystko i tak jest bez znaczenia. właśnie teraz chciałabym być już tam, o kilka bloków dalej. chcę Go zobaczyć, pogadać, spędzić jakoś miło czas, fajnie mieć PRZYJACIELA, spełni każde Twoje zachcianki, hihi. jest kochany, choć nie powinien tak rzadko się odzywać. czekam na eska i może się przejdę. niech ten wieczór się nie kończy :* ;)
Zawiodłam
się na styczniu, na sobie się zawiodłam i na Tobie najbardziej. Na szczęście styczeń się już skończył i Ty się skończyłeś, ja zostaję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz