dzisiaj w końcu coś nowego, w sumie to od dzisiaj zaczynam kolejny, nowy rozdział. ostatnio wyszło mi to nawet na dobre ;) także warto spróbować, a nie siedzieć i nic nie robić, tylko użalać się nad tym wszystkim. to elo ziomeczki, do zoba, mua.
czuł coś do niej, ale
nie potrafił tego okazać, bał się odrzucenia. ona wariowała z miłości
do niego, lecz zabrakło jej odwagi na jeden mały uśmiech. skończyło się
na niczym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz