Właśnie to lubię w zdjęciach. Są dowodem, że kiedyś,
choćby przez chwilę, wszystko układało się po naszej myśli.
no i wczoraj miły wieczór na rowerze, później ploteczkach. bardzo lubię wspominać, baaaaardzo. chciałabym dzisiaj pofarbować włosy, ale trochę się boję, jak będę wyglądała. w piątek mam zapro na jakiegoś grilla czy ognisko, ale zastanawiam się czy jest sens, bo pewnie będzie mało osób. w sumie to widziałam, że dużo dziewczyn jest zaproszonych. z drugiej strony byłby chociaż jeden plus- spotkałabym tego chłopaka, z którym chciałabym się bliżej poznać. może warto? nie wiem.
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz