żyje! wstałam o piątej, w sumie to tak ciężko nie było. najgorsze to, że tak fajnie się śpi, później jakoś idzie. teraz chill przy muzyczce, później myć się, ogarniać i wbijam na nockę, a jutro o szóstej jedziemy. chce mi się czegoś zimnego, now!
Zbyt często udajemy obojętność, by nie ujawnić, że na kimś Nam zależy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz