że rzeczywistość jest lepsza niż senne marzenia.
wczoraj miałyśmy jechać nad jezioro, ale zachmurzyło się i nie było sensu. zasnęłam sobie i wstałam wieczorem. na nic nie miałam ochoty- ani na spotkanie ani na grilla. a dzisiaj nie wiem co to będzie. niby mam kilka propozycji, ale okaże się niebawem. wstałam po szóstej, trochę zmęczona jestem, nie mogłam zasnąć i tak o. a teraz idę coś zjeść, do zoba.
BUZI TO ZA MAŁO, JA DZIŚ PRRRAGNĘ WIĘCEJ
KOCHANIE CZUJĘ TWOJE CIEPŁE RĘCE
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz