tak, byłam na działeczce, po drodze spotkałyśmy najpierw jednego kolegę, później drugiego. na początku zamuła fchuj, chciałam jak najszybciej stamtąd wyjść, ale trochę głupio było. wgl niezbyt dobrze się czułam, więc nie miałam ochoty dużo mówić, później, jak już zaczęło się coś robić, trochę się rozkręciło. na koniec, chyba się trochę rozpędzili, ale w sumie śmieszyli mnie i to bardzo. ciągle pytali z czego tak się śmiejemy, albo dlaczego się uśmiecham :) chamy, nie chcieli nas puścić do domu, czekałyśmy chyba z godzinę, zrobili straszny korek i wszyscy utkwili. tak minęło część dnia, później, w drodze powrotnej rozmawiało się świetnie, wspólnie zaplanowaliśmy parę rzeczy, pod kauflandem było naprawdę ostro, hahaha. akurat jacyś przystojniacy patrzyli się na nas i oglądali za nami, ah, szkoda, że byłyśmy w tym momencie z chłopakami ;)
Mam taką straszną ochotę położyć się koło Ciebie, na Twoim łóżku, puścić
jakiś film - może być nawet i horror, byleby oglądany koło Ciebie, przy
Twoim sercu, przy twoich ustach now ♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz