wtorek, 25 czerwca 2013

Nienawidzę tej cholernej słabości do Ciebie.


poświęciłam się strasznie, wstałam po 6, ogarnęłam się w miarę szybko i poszłam z E. do szkoły (to nic, że 20 minut spóźnienia, haha). nie znalazłyśmy naszej klasy, więc zostałyśmy na ławce pod szkołą (z nadzieją, że kogoś spotkamy!). deszcz tak przyjemnie kropił, naprawdę miło się siedziało. okazało się, że nikt z naszej klasy nie przyszedł na lekcje. zdziwiłam się maaaax! później do KFC, spotkanie fajnego, przystojnego kolegi, który się ładnie uśmiecha i głęboko spogląda w oczy. byłyśmy też u lekarza, spędziłyśmy tam jakąś godzinę, albo nawet i ponad. w głowie tyle planów, tyle pomysłów, tyle marzeń. a kto to wszystko ogarnie? no kto?! zjadłam sobie obiad, siedzę i myślę co dzisiaj zrobić. mam straszną ochotę na miłe spotkanie po latach, ale niestety nie..



http://i2.pinger.pl/pgr417/e0ea6f77001fbe4851c983be/e4e2d727001fbe484efc6314.jpg  
http://i2.pinger.pl/pgr70/e0a3e9bd0003196f51c98419/e32b0e3e0003196f51b0ea4f.jpg 
http://i2.pinger.pl/pgr12/26dfcb56002b14e551c982f3/0d3b5717002b14e5514d8776.jpg 
http://i2.pinger.pl/pgr258/8308579d0018527c51c98159/a8da1a2c0008526c51193a66.jpg 
http://i2.pinger.pl/pgr334/68c781600020857751c9808a/8e18d7ef001956205044f71e.jpg 
http://i2.pinger.pl/pgr424/c3b0a41b000132c251c97dad/3d9d74f2000132c251c76b00.jpg 

I mieć Cię na dzień dobry i na dobranoc.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz