cześć, zaraz pojawi się notka. nie, to nie ja ją pisałam, a E.( i to w moim imieniu, nie wiem jak tak mogła!). teraz się ogarnia i chyba coś porobimy. tylko najgorsze jest to, że nie wiemy co. dzisiaj festyn w Rutce, jak będziemy miały transport, to jedziemy. ciekawe czy NAM się uda. myślę, że będzie dziwnie, ale zarazem już tam jakaś nowa, może fajna przygoda! a jak wiecie, MY kochamy przygody. jakoś znowu mi smutno, bo miałam nadzieję, że będzie nocka z warjatami (tak wiem, NADZIEJA MATKĄ GŁUPICH).. ale nie zamulamy, zwieeeeeeeeedzaaaaaaaaaaamyyyyyyyyyyy. elo :*
forever young

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz