nawet nie wiecie jak się bardzo cieszę, że przeżyłam ten poniedziałek, że wytrwałam w szkole do końca i że przechodzę caaaaaaały tydzień ( bez wyjątku ). chce mi się na rower, chyba kiedy sobie się umówię, pojedziemy daaaaaaaaaaalekooooo, daleeeeeeeeeeekooooooo i tak szybko tutaj nie wrócimy, ale to niebawem. mam nadzieję, że już w tym tygodniu. tęsknię, coraz to bardziej i coraz częściej. brakuje mi tych codziennych spotkań, naszych ploteczek, wspólnego odwalania, kilkugodzinnych spacerów, śpiewania, zdjęć, spotykania się różnymi chłopakami, wspólnych przygód, wspólnego chodzenia do szkoły, wspólnych wagarów, wspólnych wakacji.. ALE NIE MA CO ŻAŁOWAĆ I SIĘ SMUCIĆ, TO WSZYSTKO WRÓCI, PRAWDA? w takie ciepłe dni będziemy spotykać się codziennie i wszystko nadrobimy, wierzę w to :*
kocham i nienawidzę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz