piszę sobie z moim ziomeczkiem, za którym bardzo tęsknię. brakuje mi codziennych spotkań z nim, jest kochany, po prostu jak brat. miło będzie znów zobaczyć jego uśmiechniętą mordkę. pewien chłopak nie daje mi żyć! ciągle pisze i pisze. a w dodatku same głupoty, nie mam na to ochoty! niech się jebie. a tak na marginesie: chcę na jakieś tańce, muszę pogadać z mamcią.
CZAS ZACZĄĆ SPEŁNIAĆ MARZENIA.
LUBIĘ NIEKTÓRYCH LUDZI I LUBIĘ
POZNAWAĆ NOWE OSOBY, TO JEST TO.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz