miałam dzisiaj taki dziwny sen, myślałam, że wszystko działo się naprawdę. już byłam wkurzona na siebie, że po takim czasie, znowu wróciliśmy do siebie. na szczęście nie popełnię takiego błędu. choć raz cieszę się, że to był tylko sen. jak dobrze ;) od rana mam jakoś dużo energii, chociaż pewnie za dwie godziny będę senna, zmęczona i wkurzona. przez tą okropną pogodę nie można nic ciekawego porobić. na rower się nie wyjdzie, się spotkać z kimś też się nie chce.. chociaż w ten weekend max odpoczęłam. piątek totalny chill, sobota podobnie, a dzisiaj wybieram się do Kościoła. nie chce mi się zaglądać do książek, nie chce mi się iść jutro i we wtorek do szkoły, ale pójdę. znowu plan zmienili, wkurwiają mnie tylko. i weź tu się nie denerwuj!
niedziela, 28 kwietnia 2013
Dlaczego wszystko zakazane smakuje najlepiej?
miałam dzisiaj taki dziwny sen, myślałam, że wszystko działo się naprawdę. już byłam wkurzona na siebie, że po takim czasie, znowu wróciliśmy do siebie. na szczęście nie popełnię takiego błędu. choć raz cieszę się, że to był tylko sen. jak dobrze ;) od rana mam jakoś dużo energii, chociaż pewnie za dwie godziny będę senna, zmęczona i wkurzona. przez tą okropną pogodę nie można nic ciekawego porobić. na rower się nie wyjdzie, się spotkać z kimś też się nie chce.. chociaż w ten weekend max odpoczęłam. piątek totalny chill, sobota podobnie, a dzisiaj wybieram się do Kościoła. nie chce mi się zaglądać do książek, nie chce mi się iść jutro i we wtorek do szkoły, ale pójdę. znowu plan zmienili, wkurwiają mnie tylko. i weź tu się nie denerwuj!
tak trochę potrzebuję bliskości..
miałam dzisiaj taki dziwny sen, myślałam, że wszystko działo się naprawdę. już byłam wkurzona na siebie, że po takim czasie, znowu wróciliśmy do siebie. na szczęście nie popełnię takiego błędu. choć raz cieszę się, że to był tylko sen. jak dobrze ;) od rana mam jakoś dużo energii, chociaż pewnie za dwie godziny będę senna, zmęczona i wkurzona. przez tą okropną pogodę nie można nic ciekawego porobić. na rower się nie wyjdzie, się spotkać z kimś też się nie chce.. chociaż w ten weekend max odpoczęłam. piątek totalny chill, sobota podobnie, a dzisiaj wybieram się do Kościoła. nie chce mi się zaglądać do książek, nie chce mi się iść jutro i we wtorek do szkoły, ale pójdę. znowu plan zmienili, wkurwiają mnie tylko. i weź tu się nie denerwuj!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz