Ej, jak Ci zależy to pokaż .
święta, święta i po świętach . jutro szkoła, ranne wstawanie, zamulanie i tym podobne zajęcia. będzie ciekawie, prawda ? tak mi się nic nie chce, jest 12:12 , a ja nadal siedzę nieogarnięta , w piżamie i nie mogę się oswoić z myślą, że wolny czas tak szybko zleciał . pierwszy dzień świąt częściowo u rodziny, miła atmosfera i takie tam szmery, bajery . lany poniedziałek - to było coś. dziękuję, że przez Was miałam przypał, jak zawsze w mojej klatce . nigdy nie zapomnę tego widoku ♥ hahaha, należało się Wam również . ale wodę mieliście za zimną lamusy :* nie rozumiem po co się tak bałyśmy, mogłyśmy od razu wyjść stamtąd -.- yh, uwielbiam z Nim rozmawiać, ale tylko sam na sam , tak w cztery oczy, wiecie :D tylko nie wiem, czy wybaczę jemu to, co zrobił na koniec. FRAJER i tyle . wiesz, jak się wtedy ostro wkurzyłam głupku ? no, a Ty miałeś ubaw . no coment .
dziękuję za dzień : W, D, K, D i innym . żałujcie : A, G, A, K, A , że Was nie było, oo .
a M. wybaczam, gdyż wiem, jak się bardzo męczyła z bólem brzucha :*
a M. wybaczam, gdyż wiem, jak się bardzo męczyła z bólem brzucha :*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz