niedziela, 3 lipca 2011

- Wes ogarnij sie .
 Niefajnie zrobiłaś .


-Aj. Weś. Weś.
Ty tu cos pierdolisz ze chcesz sie spotkac .
A na drugi dzien juz z [D.] sie umawiasz .
To ZERO LIPY .


-Dobra wes .
Nawet nie chce mi sie pisac z kims kto tak robi .


-Ty dobrze wiesz , nie udawaj .


-O co ci chodzi z tym piciem ?


-Że go zapraszałaś do domu na ... ItP.


-Ha ? Co? Wes przestan nawet wtedy pijany nie byłem .
A ty wtedy byłas .


-Dobra narazie .



no nie mogę .!  cały czaas siedzę i się użalaam nad tymi esami . 
to wszystko pisał do mnie [Ł.] . Ja już nie mogę , chociaż żebym
miała wolną chate , mogłabym się tak porządnie wybeczeć .! 
żebym znalazła jakiieś zajęcie chociaż , db tam . Chyba już złaże
z koompa , bo coraaz gorzeej się doołuuje . Najwyżej posłucham 
sb muzy , mooże mi trochę przeejdzie , nwm . Db , to lece . Pewnie
późnieej coś doodam jeszczee , bo nie mogę się opanować . ;/ 



czeeeeść , do potem .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz