ah, piękna pogoda, a ja i tak nic nie robię. siedzę na tyłku i się nudzę. obżarłam się, max. nie lubię jeść, a czasami jem za pięciu, hehe. no to przyszedł już i na Nas czas, skoro tak postanowiłyśmy, to słowa dotrzymać trzeba. a co my jakieś gorsze? no właśnie. dajcie mi czas do grudnia, może się uda coś, czego bardzo pragnę w ostatnim czasie. a dlaczego do grudnia? nie wiem, może dlatego, że później będzie na to za późno. mamo, pomóż.
Trzymaj się ziomeczku, jutro będzie lepsze
Ze słońcem czy z deszczem przywitasz poranek
A te same problemy z fartem pójdą w niepamięć..
Ze słońcem czy z deszczem przywitasz poranek
A te same problemy z fartem pójdą w niepamięć..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz