I
trzeba być wielkim przyjacielem i mocnym przyjacielem, żeby przyjść i
przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się
samotny.
Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę...
głupi dzień, głupi. nie tak to miało się potoczyć, przepraszam. nie wiem co się ze mną dzieje, eh. obiecuję, że jutro już wrócę do siebie i będzie tak, jak dawniej, aj promis :* ten weekend musi być szalony. chcę tego. chociaż w sumie mogłabym nawet ponudzić się, ale z Tobą, jak dawniej. takie chwile też są naprawdę fajne. lecę się myć, może później będę, w co wątpię. trzymajcie kciuki za jutrzejszy dzień, jutro jest nasze, taaaaaaaaaaaaaaaak.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz