niedługo idę dokończyć film i spać. na szczęście jutro na dziesiątą, czułam to. nawet nie wiecie jak się bardzo mocno cieszę, skaczę z radości. wcześniej sobie odsypiałam nockę. a teraz źle się czuję, ciągle mnie mdli. mam nadzieję, że jutro będzie wszystko okej. sobota wieczór- świetnie spędzony czas, w naszym ulubionym gronie, którego strasznie mi brakowało. dawno Go nie widziałyśmy, jest taki słodki, kochany i fajny. szkoda, że każda moja impreza kończy się tak samo. wkurza mnie to! a tak sobie siedzę i jest mi smutno, bo na pewno z tego nic nie będzie..
ruchać to każdy by chciał,
a kochać to nie ma komu..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz