Żeby obie strony tego chciały i były szczęśliwe?
jejku, tak bardzo nic się nie chce. chyba zaraz dokończę wczorajszy film, ale nie wiem czy znowu nie zasnę. nie tak łatwo jest odespać trzy tygodnie. niedawno wróciłam, zjadłam i piszę. na mieście duuużo osób, w sklepach nic nie ma (chociaż i tak robisz postępy, bo kupiłaś aż dwie rzeczy! :)) i tak o. chce mi się jakiegoś ostrrrego mela, eh.
bardzo
chciałabym mieć Go przy sobie by robił mi najpyszniejsze obiady, nawet
te kupowane. czekał z utęsknieniem aż wyjdę ze szkoły. związywał mocniej
szalik przy minusowej temperaturze. tłumaczył matmę, nawet gdy i tak
nie będę tego rozumieć. piekł ze mną szarlotkę i rzucał mąką po całej
kuchni. udostępniał mi swoje ramiona jeśli będę tego potrzebowała. żeby
kochał i nie odpuszczał.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz