sobota, 20 lipca 2013

Zwykłe rozmowy na fejbeju i słodkie sms'y nie spowodują miłości. teoretycznie tak,ale praktyka wygląda zupełnie inaczej. 


wiecie co? odwoziłam sobie E. rowerkiem i w drodze powrotnej złapał mnie deszcz (cwel jeden!). chociaż potrzebowałam tego, ale myślałam, że zdążę (dzisiaj NIC nie idzie po naszej myśli!). od wtorku do soboty ciągle razem, ciągle coś się działo, nawet gdy nic takiego nie robiłyśmy. raz beczałyśmy, raz śmiałyśmy się jak głupie, innym razem było NAM maaaax smutno, a jeszcze kiedy indziej odwalałyśmy jak tylko się dało. no i tak zleciały 4 dni i 4 noce :) :* oczywiście nie zabrakło gastrowania! (to chyba podstawa, hahaha). wczoraj wyśmienite ciasteczka z własnego przepisu, które poprawiły NAM humor. szkoda, że wyszło jak wyszło. nawet ON był smutny z tego powodu. skąd wiem? czułam to w JEGO głosie. a dzisiaj straszna pogoda, siedzę, zjadłam. i znalazłam to ciastko, w którym było najwięcej groszków! hahahahaha. dobra, niedługo wracam, baj.




http://i.pinger.pl/pgr79/ba72c4c600040fae51ddab90 

http://i.pinger.pl/pgr354/7edb8a20000a724551ea6921/szczesliwa-milosc.jpg 

http://i.pinger.pl/pgr428/a6a1f0330027412251dd9b16/944188_472951742773958_632753161_n.jpg 

Bo jesteś osobą,której nigdy nie powinnam stracić. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz