bezgranicznie szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu.
a ja widziałam 23:23, niedługo do Kościoła (tak dawno mnie tam nie było!), poza tym nie wiem do końca co będę robiła w niedzielę. w sumie to wszystko zależy od pogody i od tego, czy jutro wraca najukochańsza mamcia na świecie. możliwe, że za tydzień jakaś vixa. chciałabym, no ale zależy i od humoru i od sytuacji. a tymczasem idę do łazienki, muszę się przebrać. chcę zajarać now.
Trudno czekać na coś, co wiesz, że nigdy może
nie nastąpić. Jeszcze trudniej zrezygnować, gdy wiesz, że to wszystko
czego pragniesz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz