piątek, 7 czerwca 2013

Wczoraj nie ma znaczenia.Jutro za daleka przyszłość.


tsa, zajebista pogoda. już mogłabym sobie być w połowie drogi na działkę, ale oczywiście musiało się zjebać. jprdl, nie wysiedzę tutaj! nawet zdążyłam się spakować, zrobić obiad, którego nikt nie chciał jeść, cztery razy posprzątać, osiemset razy sprawdzić fejsa i inne strony. co mam dalej robić? z chęcią wyszłabym pogadać, ale większość osób o tej godzinie jest jeszcze w szkole. brak ochoty na cokolwiek. wiedziałam, że ten dzień będzie zjeeeeeeeeebaaaaaaaanyyyyyyy, elo.


 http://i2.pinger.pl/pgr172/2acc1669000efacf51b0de89/tumblr_lwd3lyH5hF1qj8fe2o1_500.jpg
http://i.pinger.pl/pgr442/a940725e000b9ee15184e4c1/88c4c5550004a2e450965a59.jpg
http://i.pinger.pl/pgr240/5a731e950010144c5184df9b/116420639.jpg 
http://i2.pinger.pl/pgr205/f88ecf330013be5f517b9bbe/1e6168240013be5f50f9ae94.jpg 


Czasem nie mówię nikomu jak naprawdę się czuje. 
 Nie dlatego, że boję się ich reakcji. 
Nie dlatego, że nie wiem.
Nie dlatego, że im nie ufam, ale dlatego, że nie znajdę odpowiednich słów, żeby mogli chodź w małym stopniu mnie zrozumieć. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz