ostro, nie wiedziałam, że na jutrzejszy dzień będą plany. nie wiedziałam, że jedziemy na ognisko, że łapiemy stopa i że będziemy miały transport, a później wspólną nockę. jejku- jutra, jutra, jutra! czuję, że będzie grubo. nie martwcie się, będziemy trzymały fason. kocham wspólny chill i oderwanie od tych wszystkich zmartwień i rzeczywistości. także do później. ah, jakie emocje!
PS a na tamtego frajera coraz bardziej wyjebane.
Jestem ciekawa jak byś zareagował, gdybyś odebrał telefon i dowiedział się że mnie już nie ma.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz