czwartek, 4 kwietnia 2013

dziś rano zorientowałam się, że uśmiecham się bez powodu. 
później zorientowałam się, że myślę o Tobie.

zatapiam swoje smutki w rapie. tak słucham już kilka godzin i robi mi się jeszcze bardziej smutno. wcale nie chce mieć takiego nastroju. gdzie podziała się moja energia, chęć życia i przede wszystkim uśmiech, który nie schodził z twarzy? brakuje mi tego strasznie. chodzę codziennie przygnębiona, na nic nie mam ochoty. rzadko się śmieję, nie pamiętam kiedy ostatnio śmiałam się do łez. nawet w szkole każdy wkurza, rzucam się bez powodu do wszystkich. boję się, że znowu zmienię swoje zachowanie na to gorsze. no i dobrze, a tak naprawdę niedobrze. jeśli zima będzie w maju, znajdę się w psychiatryku. cześć.






 aga ( 11 ).jpg

tumblr_mh8pf4iqWj1s4v5kao1_500_large.jpg

http://i.pinger.pl/pgr461/a3d6f1dd0001a6b05113b897/tumblr_mh0ylxchWU1rc3gkpo1_500_large.jpg


http://i.pinger.pl/pgr491/7098d50f000b278f51068f2d/408650_538459322836370_1801186147_n_large.jpg


TO WŁAŚNIE NOCĄ ROZGRYWA SIĘ NAJWIĘKSZA WALKA, 
POMIĘDZY TYM, CO WIESZ, A TYM, CO CZUJESZ.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz