później zorientowałam się, że myślę o Tobie.
zatapiam swoje smutki w rapie. tak słucham już kilka godzin i robi mi się jeszcze bardziej smutno. wcale nie chce mieć takiego nastroju. gdzie podziała się moja energia, chęć życia i przede wszystkim uśmiech, który nie schodził z twarzy? brakuje mi tego strasznie. chodzę codziennie przygnębiona, na nic nie mam ochoty. rzadko się śmieję, nie pamiętam kiedy ostatnio śmiałam się do łez. nawet w szkole każdy wkurza, rzucam się bez powodu do wszystkich. boję się, że znowu zmienię swoje zachowanie na to gorsze. no i dobrze, a tak naprawdę niedobrze. jeśli zima będzie w maju, znajdę się w psychiatryku. cześć.
TO WŁAŚNIE NOCĄ ROZGRYWA SIĘ NAJWIĘKSZA WALKA,
POMIĘDZY TYM, CO WIESZ, A TYM, CO CZUJESZ.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz