- Po co ty istniejesz, skoro ja już jestem ?
Przyjaźń odpowiedziała :
- Istnieję po to by zostawić uśmiech tam gdzie ty zostawisz łzy.
ciągle wszystko się komplikuje. raz jest dobrze, raz źle. nie chcę tak dalej. dziękuję za walentynki, za prezent, za miło spędzony czas. dziękuję, że jesteś. dzisiaj taka leniwa sobota. nic się nie chce..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz