ostatnio nocka, na której nie spałyśmy ani minutki :D później chodziłam nieprzytomna cały dzień, więc przysnęłam na chwile :) najpierw chodziłyśmy do późna po podwórku, później poszłyśmy na kompa, umówiłyśmy się z pewnym chłopakiem. spotkaliśmy się na placu o 24 i gadalismy prawie do 2.? nie pamiętam, ale wiem, że było zajebiście ♥ później wystawił mnie kolejny, niby miał uciec przez okno, taaaak, on za bardzo się bał , a później kłamał, że matka go przyłapała. a ja jak idiotka czekałam chyba godzine pod klatką, na placu i pod lewiatanem. nie zapomnę tych chwil, nigdy w życiu ♥ coś niesamowitego. później o szóstej wyszłyśmy na spacer, haha :D ludzie patrzyli się jak na debilki :D dziękuję za wszystko, wiesz, że Cię kocham , hahaha :D kafelki nie wypaliły, ale mam nadzieję, że wybierzemy się razem na dyske i to jeszcze w sierpniu , koniecznie :*
LANS NA VANS ? :D



Chyba też spróbuję wyjść kiedyś o 6 na spacer :DD
OdpowiedzUsuńhahaha, polecam :)
Usuńuwielbiam te buty ;D
OdpowiedzUsuńoj tak, vansy są cudowne. ;)
OdpowiedzUsuń