dzisiaj wybrałam się do biblioteki. w końcu oddałam dwie książki, które trzymałam prawie dwa miesiące. już dawno miałam je przeczytane, ale nie chciało mi się iść, było jakoś nie po drodze. wypożyczyłam kolejną fascynującą a zarazem cieeekawą :) jest taka życiowa, czytając ją, zauważam że wszystko się sprawdza. w rzeczywistości jest tak, jak w książce. na pewno da dużo do myślenia . już teraz zaczynam uświadamiać sobie, że będę szczęśliwa tylko z kimś, komu spodobam się taką, jaką jestem . z trudem zaakceptowałam fakt, że nie jest mną już zaciekawiony. na prawdę to były trudne chwile w moim życiu. jednak brak zaangażowania z jego strony nie świadczy o tym, czy jestem atrakcyjna. dziewczyna z książki miała podobną sytuację. tylko z nimi było trochę inaczej. napisałam jakże wybitną notkę, prawda ? :) dziękuję za uwagę, do później . papa :*
Piękny
słoneczny dzień, nagle dostajesz sms-a od niego. Cieszysz się że
napisał.
Otwierasz sms-a i czytasz: z nami koniec, kocham inną. Twoja
radość mija.
Wyrzucasz telefon i biegniesz przed siebie z łzami w oczach
i wszystko Ci jedno co się stanie...
polecam do przeczytania 'zamek i klucz' Sary D. :) Naprawdę dobra książka :) zapraszam do mnie
OdpowiedzUsuńa dziękuję :) na pewno przeczytam :D
OdpowiedzUsuń