jakoś na NIC nie mam ochoty . chciałabym posiedzieć sama w domu , pomyśleć nad wszystkim, odpocząć od wszystkich , odizolować się . Nie wiem co się ze mną dzieje, ale jak biorę do ręki swój pamiętnik, zaczynam smutać , robi mi się jakoś tak przykro i chce mi się płakać :( może lepiej jak najszybciej skończyć ten pamiętnik i już do niego nie wracać ? humor do dupy , już nie chce mi się nigdzie wychodzić . może dzisiaj nie pójdę na to spotkanie, wybacz , ale nie dogadasz się ze mną dzisiaj . Jestem totalnie załamana . zresztą nawet chyba wiem z jakiego powodu . Otoż to , można się domyślić. Nie lubię już siebie za to, że zawsze jestem taka wybredna i nie potrafię niczego/ nikogo docenić . może czas na kolejną zmianę ? FAJNIE, tylko, że ja tak nie umiem , chociażbym starała się najmocniej jak potrafię . Charakteru się nie zmieni , dlatego żałuję . Egoistka ze mnie , totalna egoistka . Wiecie ? Lubię się tak użalać , wręcz UWIELBIAM . Sami widzicie jaka jestem pojebana , nienormalna i zdołowana . Przepraszam wszystkich :* P R Z E P R A S Z A M K O C H A N I.
Ciekawe,jak mnie wspominasz.?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz