czwartek, 15 grudnia 2011

dnia czternastego grudnia była wycieczka do warszawy . niezapomniane chwile , przygody, zdarzenia , osoby ♥ normalnie kocham ten dzień . wszystko zapowiadało się dobrze, ale niestety - zamieniłyśmy się miejscami z chłopakami i  siedziałyśmy tam, gdzie nie było planowane . myślałam, że może nic takiego nie będzie. wszystko rozkręciło się od nas. to my zaczęłyśmy  krzyczeć z końca autobusu na początek, to my zaczęłyśmy gadać z chłopakami ! dobrze, że w stronę powrotną zamieniłyśmy się miejscami, dłużej niezniosłabym tych chwil . czułam się fatalnie , już teraz wiem, jak czuje się osoba, która jest jakaś naćpana -.-' mogłam nie brać tabletki, ale przynajmniej wygadywałam jakieś głupstwa , czułam się taka zflaczała , haaha . momentami nie wiedziałam co kto mówi, nie słyszałam nic, nie wiedziałam co mówię . wiec pytałam się M. czy mówię na temat . na szczęście kontrolowałam się . chciałam pójść spać , myślałam , że się lepiej poczuje , ale pewien chłopak nie pozwalał mi na to . jak jakiś debil , zrozumiałam , że chce mi złamać KARRRK . ! haha . teraz mi to wypomina, że ja go oskarżam . dobrze kochanie, że się nie poddałyśmy i do końca walczyłyśmy z nimi . :< nie rozumiem tych ludzi, naprawdę  nie rozumiem . chciały nam wszystko zepsuć, ale im się to nie udało . WYCIECZKĘ uważam za wspaniale udaną . szkoda, że nie było zbytnio %%% , ale cieszę się , że chłopacy się z nami podzielili :* :* :*


SEJM , KINO 5D, CENTRUM NAUKI KOPERNIKA ♥



takie tam ... -.-' 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz